15 wrz 2009

jedna melodia - głowa między szczeble.



nike zoom skyposite - było foamposite, flightposite a teraz czas na skyposites. Nowe buty dla amare stoudemire'a i co ? i cholera są dobre. nie wiem coś mnie przekonuje choć to trochę jak pluć sobie na palce stóp bo przecież ja nie lubię kosmosów ale zrzućmy to na karb faktu, że choć amare jest zawodnikiem niekompletnym to i tak budzi moja sympatię. jego delikatnie mówiąc niezbyt szeroki reprertuar zagrań jest porównywalny z zachowaniem dziecka, które wkłada głowę między szczebelki balustrady by po chwili z wielkim trudem wrócić do pionu i powiedzieć a nie mówiłem. stoudemire robi zwykle to samo - gra parę manewrów konsekwentnie aż do znudzenia rzadko wyciągając wnioski przez co działa często na siłe - jest trochę bohaterem jednej piosenki. i do tego nie ukrywany zwierzęcy instynkt z jakim atakuje tablice..taaaaaaa to może się podobać. a but jest zacny jak to już bywa ze wszystkimi "posites" w tytule nie ma miejsca na naturalne materiały - ale to właściwa odskocznia od klasyki. ładne to i oczy mnie nie bolą gdy patrzę. nike zoom skyposite pojawią się pod koniec roku. warto czekać

2 wrz 2009

dobrze i lepiej.

kolaboracja nabiera rumieńców, samochód na jałowym biegu puszczony wolno z wzniesienia nabiera tempa. ransom x adidas originals model dune-pier jest owocem tego pędu. ale pęd nie owczy lecz zdecydowanie przemyślany z głowa do góry z obserwacja horyzontu pełną. doskonałe, minimalistyczne bo jak duży deszcz to z chmury rozmiar small. bo to taki kicks trochę na boku - trochę przepraszam, że tu stoję\ nie, nie patrz na mnie teraz. i to jest właśnie ten szczegół wyznaczający rangę dune - pier. im więcej patrzę tym więcej spostrzegam im więcej widzę tym bardziej chcę. a zaczyna się w stronę niby nic\ w stronę wielka mi rzecz. a jest dobrze i lepiej.

sorry pip.


jedno zdjęcie - nie trzeba więcej. nike air max a lot - paskudna hybryda pippenów. gdyby scottie nie żył to przewracałby sie w grobie ale z uwagi na to, że z tego co wiem ma się dobrze to śmiało mogę założyć, że przynajmniej ukrywa twarz w dłoniach. powyższy twór jest chybiony, chybiony o kilometry od tego co można uznać za minimum tolerancji. wyciągając środkowy palec.

28 sie 2009

zamieniając powagę na bubblegum.





stussy deluxe & dr.martens " tyler boot "
to taki model, do którego trzeba dorosnąć. ewolucja gustu wraz z dojrzewaniem jeśli nie naznaczona wpływem osób trzecich jest nieobliczalna. " tyler boot " też taki jest. subtelność kolorowych detali pokazuje, że jednak prawdą jest tkwienie diabła w szczegółach. i dla tych którzy myślą, że dr. martens się skończył łagodnie wyjmuję z tego stanu - dr.martens właśnie się zaczyna. kolaboracja ze stussy wróży dobrze a martensom dodaje trochę luzu zamieniając powagę na bubblegum. bo czasem wystarczy tylko wiedzieć gdzie podkręcić odpowiedni tryb. kolorowe trio wywołuje u mnie sympatię.
biała podeszwa ?? - ....i'm so fly

26 sie 2009

sztruks pokus.



Patta x Le Le x Converse 5th Anniversary Pro Leather 76 .
widzisz to ? i wcale cię to nie rusza - nie sieje spustoszenia w twoich oczach. tętno nie wzrasta, ręce chłodne masz, zimne masz. a innym krew odpływa z twarzy i smutne jest każde zamykanie powiek - bo czemu trzeba tracić tego buta z horyzontu choćby na minutę. dla mnie hit dnia piękna kolaboracja butiku Patta i zespołu Le Le. operacja rodem z amsterdamu na żywym organizmie - na najlepszym bucie converse ever. pokłony zostały złożone.

22 sie 2009

żółtyzielonyniebieskiczerwony równa się siedem.



reebok straptastic & rolland berry.
w dniu dzisiejszym podmiotem będą obuwie rozpatrywane w kategorii żart. bo trudno mi na nie patrzeć i myśleć poważnie. ten crossover reeboka i wielbiącego się w kolorotryskach berry,ego jest trochę śmieszny i trochę straszny. po uaktywnieniu komendy podaj lupę można zauważyć, że cały but jest pokryty kolorowymi niedźwiadkami pokazującymi język. tylko po cholerę tutaj te misie z taką pozą,tu nie ma czego manifestować. do tego ilość strapów czyniących z tego modelu farsę. farsa na siedem rzepów nie da ci przejść ulicami bezszelestnie. to taki model, który samoczynnie wywołuje flash mob - jak inaczej nazwać wielokrotność dłoni z wyciągnietymi palcami skierowanymi na straptastic. licz skierowane palce, nie patrz pod nogi.

17 sie 2009

uciekaj jak najdalej stąd.



patrzę. nie wierzę. przecieram oczy, oddycham powoli a obraz jednak nie znika. póki co to tylko sample ale w sumie to już o krok od katastrofy bo z tego co widać dyszki toną jak kursk. Air Jordan Retro X SE 1 Piece Seamless Promo Samples bo o nich mowa to dramat rozpisany na dwa kolorowe akty z czego trudno ocenić, który jest gorszy. ktoś zbyt dołownie wziął słowa kill your idols. legenda oblana łososiowo-pomarańczowym lukrem\ legenda ubrana w kilkunastoletni zamsz. nie mam słów - but jak wyrok.

12 sie 2009

do you have any new shoes, can i see your shoes ?




nike lil dez "congrats kobe" big nike.
nie wiem już sam czy powyższy but jest tu tylko ze względu na absolutnie mistrzowskie reklamy lebrona, kobego i pana sytuacji lil dez,a.
nie wiem, nie wiem ale w sumie big nike to też sympatyczny model choć dla mnie tak blisko nike dunk , ze az ociera się o nie plecami. ale z drugiej strony czerwień plus purpura kardynala wyglądają świeżo wieć patrząc głeboko prawdzie w oczy mówię - jest git. a calą sytuację na piedestał wynosi lil dez.
to taki moment, w którym zawodowy sport głęboko penetruje rynek znajdując niszę - i tam prócz doskonałej koszykówki przekuwanej w kuźni nike na świetny marketing jest też miejsce dla postaci takiej jak wyżej wspomniany lil dez czyli ogladalność wzrasta, miliony lecą a zer na bankowych kontach wiecej i więcej a my siedzimy przed monitorem i przewijamy te reklamówki raz setny.
http://www.youtube.com/watch?v=I3zzhSIHrww&feature=related

8 sie 2009

oow hee.


jeżeli nie wiesz to już wiesz. gość powyżej to dj mark ronson a obok niego efekt kolaboracji z marką gucci.
ronsona można pamiętać z kawałka o tytule " oow hee " z gościnnym udziałem ghostface,a i nate dogg,a.
ale co będziemy gadać o muzyce - do sedna. efektem kolaboracji są ciekawe nieco przedłużone boat shoes.
i ładne to i w sumie nie ma gdzie wbić szpilki. więc nie wbijam na siłę.